HISTORYCZNE ZWYCIĘSTWO

07.09.2015

Po wakacyjnej przerwie szpadziści powrócili do rywalizacji. Rozgrywany w Radlinie turniej zgromadził całą krajową czołówkę szpadzistów. W zawodach rywalizowało 100 szermierzy  a wśród zawodników z Manieczek jako jedyny do fazy pucharowej przebił się Wojciech Kolańczyk. 

Podopieczny Leszka Drobińskiego również w fazie pucharowej walczył  zdecydowanie i umiejętnie wykorzystywał swoje warunki naturalne oraz umiejętności techniczne. W pierwszej rundzie pewnie, bo 15:6 pokonał Michała Hałaczkiewicza (Kusy Szczecin). Również następny rywal, którym był  Ryszard Kałuziński z Rybnika nie zagroził Wojciechowi Kolańczykowi i został zwyciężony 15:8. W takim samym stosunku w następnej rundzie pokonany został Piotr Gadziński z Legii Warszawa. Najbardziej wyrównany pojedynek zawodnik z Manieczek stoczył w ćwierćfinale. Wojtek prowadził z Michałem Rachwalikiem (Start Opole) nieznacznie przez cały pojedynek, by ostatecznie zwyciężyć 15:13. W półfinale przeciwnikiem Wojciecha Kolańczyka był mistrz Polski w tej kategorii wiekowej Wojciech Lubieniecki (Sokół Mielec). Rywalizacja tych szpadzistów ma już długą tradycję i zawsze dostarczała wielu emocji. Tym razem jednak szermierz z Manieczek okazał się zdecydowanie lepszy. Zwyciężył 15:7 i udanie zrewanżował się za porażkę w majowym finale mistrzostw Polski. Do pełni sukcesu brakowało jeszcze zwycięstwa w finale turnieju, w którym na przeciw Wojtka stanął kolejny odwieczny rywal Damian Michalak (Piast Gliwice). Również lider listy kwalifikacyjnej Polskiego Związku Szermierczego nie znalazł recepty na doskonale dysponowanego tego dnia Wojciecha Kolańczyka. Od początku pojedynku szermierz z Manieczek objął prowadzenie, które systematycznie powiększał i ostatecznie zwyciężył 15:8.
 
Nowy sezon rozpoczynamy sukcesem oraz zmianą nazwy klubu. Jesteśmy wdzięczni firmie Irwin za wiele lat współpracy, która zakończyła się kilka lat temu. Od roku możemy liczyć na pomoc Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Śremie oraz firmy Mróz, która działa również w Manieczkach. Stąd też nowa nazwa klubu UKS PGK Śrem Mróz Manieczki. Wojtek systematycznie poprawia klubowe osiągnięcia. Nasi zawodnicy wielokrotnie stawali na podium różnych zawodów, ale w Pucharze Polski w kategorii Juniorów Młodszych mój zawodnik jeszcze nie triumfował. Wojtek znakomicie walczył w całym turnieju i w pełni zasłużył na zwycięstwo. Muszę dodać, że mój podopieczny bardzo solidnie przepracował okres przygotowawczy, podczas którego uczestniczył w dwóch zgrupowaniach kadry i obozie klubowym. Po tym turnieju Wojtek zajmuje drugie miejsce na liście kwalifikacyjnej Polskiego Związku Szermierczego w swojej kategorii wiekowej. Mam nadzieję, że do końca sezonu utrzyma wysoką formę i zawsze będzie walczył o najwyższą lokatę. Chciałbym, aby ten sukces był inspiracją dla wszystkich zawodników UKS PGK Śrem Mróz Manieczki- podsumował Leszek Drobiński.