Wojciech Kolańczyk i siedmiu Włochów

27.01.2015

W finałowej ósemce siedmiu Włochów i Wojciech Kolańczyk! Szpadziści z Italii kompletnie zdominowali zawody z cyklu Pucharu Europy Kadetów – Puchar Dunaju w Bratysławie i tylko dzielny zawodnik klubu Irwin Manieczki usiłował im pokrzyżować szyki. Udało mu się to do pewnego stopnia. Zajął siódme, wysoko punktowane miejsce. Siła złego na jednego. Triumfował Valerio Cuomo. W Bratysławie startowało 247 szermierzy z Australii, Belgii, Białorusi, Chorwacji, Czech, Egiptu, Finlandii, Francji, Holandii, Litwy, Łotwy, Niemiec, Norwegii, Nowej Zelandii, Rosji, Rumunii, Słowacji, Stanów Zjednoczonych, Szwajcarii, Szwecji, Turcji, Ukrainy, Wenezueli, Węgier, Wielkiej Brytanii i Włoch.

    Podopieczny Leszka Drobińskiego w fazie grupowej kolejno pokonał reprezentantów Rumunii, Austrii, Szwajcarii, Czech i Słowacji. Wojciech Kolańczyk poniósł również jedną porażkę z zawodnikiem z Rosji. Pięć zwycięstw jednak pozwoliło na pewny awans do fazy pucharowej. W pierwszej rundzie szpadzista Irwina spotkał się z  reprezentantem Wielkiej Brytanii, którego pokonał 15:7. W kolejnej rundzie zwyciężył 15:10 Austriaka Mathiasa Gottwalda. Los sprawił, że w następnej rundzie spotkało się dwóch ostatnich pozostałych w turnieju Polaków. Wiktor Szkop jedynie w pierwszej rundzie stawiał duży opór. W kolejnych starciach systematycznie powiększała się przewaga zawodnika z Manieczek, który spokojnie zakończył zwycięski pojedynek. Podobny przebieg miała walka z reprezentantem Francji. Wojtek od początku objął prowadzenie, które do końca nie było zagrożone. Po zwycięstwie 15:9 Wojciech Kolańczyk pewnie awansował do finałowej ósemki. Skład ćwierćfinałów potwierdził dominację Włochów w europejskiej szpadzie, którzy w siedmiu zameldowali się w tej fazie turnieju.  Jedynym „obcokrajowcem” w tym zestawieniu był Wojciech Kolańczyk, który ambitnie próbował powstrzymać dominację reprezentantów Italii.

Stawką pojedynku ćwierćfinałowego był awans do strefy medalowej. W pierwszej fazie pojedynku Wojciech Kolańczyk nie potrafił znaleźć recepty na błyskawiczne akcje reprezentanta Włoch, który prowadził nawet 5:1. Druga część była już nieco bardziej wyrównana, szpadzista Irwina częściowo nadrobił straty i doprowadził do wyniku 5:6. W końcówce spotkania ponownie więcej do powiedzenia miał przeciwnik i pojedynek zakończył się zwycięstwem lidera europejskiego rankingu w kategorii kadetów.

    - Bardzo się cieszę z osiągniętego przez Wojtka wyniku. Jest to największy europejski  sukces w historii naszego klubu. Siódme miejsce jest również najlepszym wynikiem Polskich szpadzistów w tegorocznych startach w Pucharach Europy. Wojtek również w Krakowie i w Gyor bardzo dobrze walczył w fazie grupowej, ale w pucharach brakowało nam odrobiny szczęścia. Tym razem, mimo, że turniej trwał prawie dwanaście godzin udało się skutecznie walczyć o najwyższe lokaty. - powiedział trener Leszek Drobiński. Kolejny raz okazało się, że talent poparty systematyczną pracą oraz wsparciem sponsorów dają szansę na osiągniecie sukcesów. Uprawianie szermierki na tym poziomie wymaga wielu wyrzeczeń i nakładów finansowych. Szczególnie jesteśmy wdzięczni za zrozumienie panu Wojciechowi Mrozowi (Mróz Borek Wlkp.) oraz panu Pawłowi Wojnie (PGK w Śremie)- dodał  trener Leszek Drobiński.
 
1/64 finału      KOLAŃCZYK Wojciech- MORRIS George (Wielka Brytania )15:7
1/32 finału      KOLAŃCZYK Wojciech- GOTTWALD Mathias (Austria) 15:10
1/16 finału      KOLAŃCZYK Wojciech- SZKOP Wiktor (Polska) 15:11
1/8 finału        KOLAŃCZYK Wojciech- BAJOC Rubben (Francja) 15:9
1/4 finału        KOLAŃCZYK Wojciech- PREZIOSI Alessio (Włochy) 10:15